Tak jak jeden papieros nie czyni nas palaczem, tak jeden bieg nie czyni nas biegaczem. Po tym może nie do końca pozytywnym zdaniu chciałbym się z Wami podzielić spostrzeżeniami i doświadczeniami dotyczącymi mojego zdania na temat pracy nad sobą i rozwijaniem swoich umiejętności. Część z Was pewnie doskonale zna pojęcie Scrumu, dla tych co nie znają pokrótce postaram się wyjaśnić o co chodzi. Scrum jest to pojęcie związane z inżynierią oprogramowania, a właściwie jest to jedna z grup metod zwinnych wytwarzania oprogramowania opartego na programowaniu iteracyjno-przyrostowym. Nie jest to wpis, w którym chciałbym się dokładnie zagłębiać w metody wytwarzania produktu, oprogramowania, ale raczej jak sprytnie, a może wręcz zwinnie wpleść część postępowań w rozwój najważniejszego dla nas „Produktu “, a mianowicie nas samych. To porównanie jest może dość mocne, ale za to bardzo obrazowe i dzięki tej metaforze część rzeczy będzie łatwiejsza do zrozumienia. Startując z nowym pomysłem mamy w głowach jego wyidealizowany obraz, do którego to w procesie tworzenia będziemy dążyć. Tak też jest z nami, większość z nas, a pewnie i wszyscy mają w swoich myślach wyidealizowany obraz samych siebie. Niestety, tak jak to często w życiu bywa, delikatnie mówiąc, produkt na starcie jest niedoskonały i szczęśliwy ten, który szybko sobie to uświadomi. Dochodzimy do meritum sprawy, a mianowicie do rozwoju. Jest to proces bardzo żmudny, czasochłonny, wymagający ogromnego nakładu sił i nieskończonych pokładów cierpliwości, samozaparcia i to co w nim najlepsze i zarazem najgorsze, rozwój nigdy nie powinien się kończyć. Nawiązując do programowania zawsze znajdzie się jakiś feature, który warto dodać albo rozwinąć. Nawet największa podróż zaczyna się od małego pierwszego kroku. Świetnym przykładem, do którego będzie można się odnieść w innych dziedzinach, jest bieganie. Nagły zryw, podczas którego jednorazowo bez żadnego przygotowania nagle przebiegniemy w szalonym tępię 10 km, nie przyniesie nam nic dobrego, a wręcz przeciwnie, możemy nabawić się kontuzji, zakwasów i całkowicie zniechęcić się do tej swoją drogą pięknej aktywność. Tu przynajmniej u mnie, ale podejrzewam, że i u wielu osób sprawdzi się właśnie podejście iteracyjno-przyrostowe. Zaczniemy od 30 min spaceru, który i tu chyba esencja, do której zmierzam, będziesz powtarzał w regularnych odstępach czasu, najlepiej kilka razy w tygodniu. I właśnie w tym powtarzaniu tkwi cały sekret, czynność powtarzane odpowiednia ilość razy wejdą nam w krew i wytworzą zdrowy lub tez niestety niezdrowy nawyk, jest to jeden z produktów ubocznych metoda ta działa również na złe rzeczy tu dobrym przykładem jest właśnie palenie, o którym wspomniałem na początku, zapaleni jednego papierosa to jeszcze nic złego, ale powtarzanie tej czynność regularnie wpędzi nas w nałóg. Tak czy tak potwierdza to, że metoda działa. Poza powtarzaniem danej czynność powinniśmy się starać ją ulepszać po miesiącu spaceru, możemy zacząć kolejny „Sprint”, w którym to zaczniemy truchtać, i tak z kolejnymi iteracjami, będziemy stawać się coraz sprawniejsi i pewniejsi w tym co robimy. Oczywiście wprowadzenie kolejnych metod z inżynierii oprogramowanie może przyspieszyć i ulepszyć cały proces np. Kanban i jego podstawowe zasady takie jak, Wizualizacja, ustalenie maksymalnej liczby zadań w danym cyklu oraz systematyczny pomiar takich wartości, jak czas i płynność wykonywania zadań. Całość znowu odniosę do biegania, bo chyba nie ma nic lepszego niż dobrze rozpisany, zwizualizowany trening, plus aplikacja na telefon, dzięki, której mamy widoczny efekt i widzimy jak nasz dystans kolejnych biegów rośnie a czas potrzebny na kilometr maleje. Wszystko to co napisałem na temat biegania tak jak wspomniałem możemy odnieść do innych dziedzin np. nauki nowych technologii, języków obcych i praktycznie każdej dziedziny życia. Odpowiednio przygotowane „tickety“  w kolejnych „Sprintach“ naszego życia, które cierpliwe będziemy realizować pozwolą u doskonalić nasz „Produkt“, a może i po odpowiednim czasie uzyskać nasz wyimaginowany obraz w prawdziwym życiu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *